Małgorzata Ostrowska kontra Lombard
awantura o kultowy klip z lat 80.
Relacje między Małgorzata Ostrowska a zespołem Lombard od lat budzą emocje wśród fanów polskiego rocka. W latach 80. wokalistka była jedną z największych gwiazd grupy i współtworzyła jej najważniejsze przeboje. Dzięki jej charakterystycznemu głosowi utwory takie jak Szklana pogoda czy Śmierć dyskotece na stałe zapisały się w historii polskiej muzyki.
Drogi artystki i zespołu rozeszły się jednak na początku lat 90., a rozstanie zakończyło pewną epokę w historii formacji. Choć od tamtego czasu minęły dekady, dawne napięcia od czasu do czasu wracają - tym razem za sprawą internetu.
Niedawno Ostrowska opublikowała w mediach społecznościowych wspomnieniowy post z okazji premiery albumu Wolne od cła z lat 80. Wpis zawierał link do teledysku z tamtego okresu. Jak twierdzi wokalistka, post nagle zniknął z Facebooka, ponieważ został zgłoszony jako naruszający prawa autorskie.
Artystka nie ukrywała rozczarowania. W emocjonalnym wpisie wyjaśniła, że zgłoszenia miał dokonać lider zespołu, Grzegorz Stróżniak.
"Nie usunęłam tego posta sama. Został zgłoszony do Facebooka przez Grzegorza Stróżniaka, który uznał, że publikując link z YouTube do klipu 'Wolne od cła', naruszam jego prawa"
- napisała wokalistka.
Ostrowska podkreśliła też, że nie zamierza prowadzić sporów ani walczyć z algorytmami platform społecznościowych. Przyznała jednak, że jest jej przykro, bo - jak twierdzi - nawet na własnym profilu nie może przypominać materiałów z czasów, które współtworzyła.
Na odpowiedź zespołu nie trzeba było długo czekać. Lombard opublikował oświadczenie, w którym podkreślono, że od 1991 roku Ostrowska nie jest już członkiem grupy, a prawa do nazwy zespołu oraz wielu utworów należą do Stróżniaka.
"Bardzo prosimy, aby trzymać się faktów i nie tworzyć historii, które nie miały miejsca"
- napisali przedstawiciele zespołu, dodając, że sprawami publikowania materiałów bez zgody zajmują się wyspecjalizowane firmy.
Choć obie strony deklarują, że nie chcą publicznych kłótni, cała sytuacja pokazuje, że dawne historie wciąż potrafią wracać.
Małgorzata Ostrowska
KAPIF.pl
Małgorzata Ostrowska
KAPIF.pl
Lombard
foto JM
Lombard
kapif
Lombard
KAPIF.pl
Małgorzata Ostrowska
KAPIF.pl
Małgorzata Ostrowska
KAPIF.pl
Małgorzata Ostrowska
KAPIF.pl

