Ania Rusowicz wspomina mamę w 35. rocznicę śmierci
miała siedem lat, gdy odeszła
Ania Rusowicz po raz kolejny wróciła do jednej z najbardziej bolesnych kart swojego życia. W rocznicę śmierci Ady Rusowicz wokalistka opublikowała poruszający wpis, przypominając o mamie, która odeszła dokładnie 35 lat temu. Legendarna gwiazda bigbitu zginęła tragicznie 1 stycznia 1991 roku w wypadku samochodowym pod Poznaniem. Jej córka miała wtedy zaledwie siedem lat.
Ada Rusowicz była ikoną polskiej sceny muzycznej, znaną przede wszystkim z występów z zespołem Niebiesko-Czarni. Miała przed sobą kolejne artystyczne plany, ale los okazał się bezlitosny. W wypadku brał udział także jej mąż, Wojciech Korda, który przeżył tragedię. Ada spoczęła na cmentarzu Miłostowo w Poznaniu, a w październiku 2023 roku dołączył do niej także Korda.
Ania Rusowicz poszła w ślady rodziców, choć wielokrotnie podkreślała, że droga do własnej tożsamości artystycznej nie była łatwa. W 2011 roku oddała hołd mamie albumem "Mój Big-Bit", na którym obok autorskich piosenek znalazły się utwory z repertuaru Ady Rusowicz. Mimo to wokalistka nie ukrywa, że ciągłe porównania do matki bywają dla niej trudne.
W mediach społecznościowych Ania zamieściła archiwalne zdjęcie mamy i krótki, ale wymowny wpis:
"Nowy Rok 1991... 35 lat temu odeszłaś".
To zdanie wystarczyło, by wywołać falę emocji wśród fanów. Artystka już wcześniej mówiła wprost, że strata matki w dzieciństwie zostawia ślad na całe życie i że dla niej "święto zmarłych trwa codziennie".
Choć od tamtych wydarzeń minęły dekady, pamięć o Adzie Rusowicz wciąż żyje - nie tylko w archiwalnych nagraniach, ale też w twórczości i wrażliwości jej córki.
Ada Rusowicz
Ada Rusowicz, Wojciech Korda
Ada Rusowicz
Anna Rusowicz
KAPIF.pl
Anna Rusowicz
KAPIF.pl
Anna Rusowicz
KAPIF.pl
Anna Rusowicz
KAPIF.pl
Anna Rusowicz
KAPIF.pl
Anna Rusowicz
KAPIF.pl

