Justyna Steczkowska chce być jak Jan Kiepura
zamiast zwykłego koncertu było widowisko
Justyna Steczkowska najwyraźniej upodobała sobie występy wysoko nad ziemią. Wokalistka po raz kolejny wdrapała się na dach lokalu nad warszawską Wisłą, by dać publiczności wyjątkowy popis wokalny. Patrząc na jej kolejne "dachowe" wyczyny, można odnieść wrażenie, że artystka coraz śmielej nawiązuje do legendarnych występów Jana Kiepury.
Steczkowska od lat należy do najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny muzycznej. Wokalistka, skrzypaczka, kompozytorka, autorka tekstów, aktorka i fotografka od początku kariery udowadnia, że zwykła scena to dla niej zdecydowanie za mało. Tym razem ponownie wybrała nietypową lokalizację, a zamiast klasycznego koncertu postawiła na widowisko z panoramą Warszawy w tle.
To zresztą nie pierwszy raz, gdy Justyna Steczkowska występuje na dachu. W czerwcu 2020 r., w czasie pandemii, zaśpiewała na dachu Hotelu Warszawa. Był to jej pierwszy koncert online, przygotowany w czasach, gdy tradycyjne wydarzenia muzyczne były mocno ograniczone.
Artystka ma także na koncie wyjątkowy "Maria Magdalena - Forest Concert", w którym muzyka spotkała się z leśną scenerią. Steczkowska najwyraźniej lubi więc wychodzić poza utarte schematy i przenosić swoje występy w miejsca, których publiczność nie spodziewa się zobaczyć.
Jej kariera trwa już od dekad. Popularność zdobyła po zwycięstwie w "Szansie na sukces", a w 1995 r. reprezentowała Polskę na Eurowizji z utworem "Sama". W 2025 r. ponownie stanęła na eurowizyjnej scenie, tym razem z piosenką "GAJA".
Dziś Steczkowska nie zwalnia tempa. Charakterystyczny głos, efektowne stroje i zamiłowanie do spektakularnych występów wciąż przyciągają uwagę. A jeśli kolejne koncerty będą odbywać się na dachach, niewykluczone, że artystka naprawdę zaczyna pisać własną wersję historii Jana Kiepury.
Justyna Steczkowska
foto JM
Justyna Steczkowska
foto JM
Justyna Steczkowska
KAPIF.pl
Justyna Steczkowska
KAPIF.pl
Justyna Steczkowska
KAPIF.pl
Justyna Steczkowska
KAPIF.pl


