DUŻA SCENA

Świat show-biznesu na wyciągnięcie ręki – plotki, zdjęcia i ekskluzywne relacje

Marcin Dorociński o przeprowadzce do Hollywood

na pytanie o USA odpowiedział jednym słowem

Obraz Obraz  

Marcin Dorociński od kilku lat coraz mocniej zaznacza swoją obecność poza granicami Polski. "Gambit królowej", "Mission: Impossible - Dead Reckoning" czy kolejne międzynarodowe projekty sprawiły, że aktor zdobył rozpoznawalność także poza rodzimym rynkiem. Czy w takim razie Warszawa może wkrótce przestać być jego domem? W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Dorociński został zapytany wprost o ewentualną przeprowadzkę do Los Angeles. Jego odpowiedź była wyjątkowo krótka i... zagadkowa.

Aktor ma już na koncie współpracę z największymi nazwiskami światowego kina. Widzowie oglądali go m.in. w serialu Netfliksa "Gambit królowej", a także u boku Toma Cruise'a w "Mission: Impossible - Dead Reckoning". Dorociński wystąpił również w "Katastrofie w duecie", a przy okazji premiery filmu w Nowym Jorku miał okazję zaprezentować swoje umiejętności językowe.

Byłem na początku września w Nowym Jorku na premierze "Mayday" i to było wielkie przeżycie. Zagrałem w dwóch obcych językach i jestem z tego bardzo dumny. Po premierze udzielałem wywiadów po angielsku

- powiedział.

Choć zagraniczne produkcje są ważnym elementem jego kariery, Dorociński nie zamierza traktować ich jako zastępstwa dla pracy w Polsce. Niedawno wcielił się przecież w Stanisława Wokulskiego w nowej ekranizacji "Lalki" w reżyserii Macieja Kawalskiego.

Ja zagraniczne przygody traktuję jak wspaniały, superdodatek

- podkreślił.

A co z życiem za oceanem? Aktor nie ukrywa, że jest mocno związany z Polską i nie planuje po prostu spakować walizek.

Jestem patriotą. Będąc za granicą, reprezentuję swój kraj najlepiej, jak potrafię. Jednak moje miejsce jest tutaj. Tu czuję się potrzebny

- zaznaczył.

Kiedy jednak padło konkretne pytanie o przeprowadzkę z Warszawy do Los Angeles, Dorociński nie rozwinął tematu. Zamiast tego rzucił tylko jedno słowo:

Pomidor.

Co dokładnie kryje się za tą odpowiedzią? Tego aktor nie wyjaśnił. Jedno jest pewne - choć coraz częściej pracuje za granicą, na razie nie zamierza odcinać się od polskiego rynku. A tajemniczy "pomidor" pozostawia sporo miejsca na domysły.

Marcin Dorociński
Marcin Dorociński

KAPIF.pl

(0)

 

Marcin Dorociński
Marcin Dorociński

KAPIF.pl

(0)

 



Marcin Dorociński
Marcin Dorociński

KAPIF.pl

(0)

 

Marcin Dorociński
Marcin Dorociński

KAPIF.pl

(0)

 

Marcin Dorociński
Marcin Dorociński

KAPIF.pl

(0)

 

Marcin Dorociński
Marcin Dorociński

KAPIF.pl

(0)

 

Marcin Dorociński
Marcin Dorociński

KAPIF.pl

(0)

 

Galeria gości: