DUŻA SCENA

Świat show-biznesu na wyciągnięcie ręki – plotki, zdjęcia i ekskluzywne relacje

Przemysław Babiarz opowiedział o życiu po stracie żony

to był najtrudniejszy rok w jego życiu

Obraz Obraz  

Śmierć ukochanej żony była dla Przemysława Babiarza najboleśniejszym doświadczeniem, z jakim przyszło mu się zmierzyć. Od czasu odejścia Marzeny Babiarz komentator sportowy bardzo rzadko poruszał temat rodzinnej tragedii. Dopiero teraz zdecydował się na szczere wyznanie i opowiedział, jak żałoba na zawsze zmieniła jego sposób patrzenia na życie.

Informacja o śmierci Marzeny Babiarz obiegła media w listopadzie 2025 roku. Żona znanego komentatora TVP przez długi czas zmagała się z ciężką chorobą, a jej stan w ostatnich tygodniach gwałtownie się pogorszył. Babiarz był przy niej do samego końca, wspierając ukochaną w najtrudniejszych chwilach.

Ich historia zaczęła się na początku lat 90., kiedy poznali się podczas targów spożywczych. Niedługo później powiedzieli sobie sakramentalne „tak” i stworzyli rodzinę. Choć dziennikarz od lat konsekwentnie chronił prywatność, nie ukrywał, że żona była dla niego najważniejszą osobą.

Krótko po pogrzebie przyznał w rozmowie z WP Sportowe Fakty, że ostatni rok był niezwykle trudny, a szczególnie bolesne okazały się trzy ostatnie tygodnie życia Marzeny. Jak wyznał, było to doświadczenie, które całkowicie odmieniło jego życie.

W najnowszym wywiadzie dla Plejady został zapytany, czy tragedia wpłynęła również na jego codzienność i pracę zawodową. Odpowiedź nie pozostawiała wątpliwości. Babiarz przyznał, że śmierć ukochanej przewartościowała wszystko, co wcześniej wydawało się ważne.

– Przede wszystkim porządkuje to hierarchię wartości. W bardzo bezpośredni sposób dowiadujemy się, co jest najważniejsze. Sprawy mniejsze stają się naprawdę dużo mniejsze

– wyznał.

Dziennikarz podkreślił, że po stracie bliskiej osoby człowiek przestaje przejmować się błahostkami. Posłużył się obrazowym porównaniem, mówiąc, że drobne problemy potrafią przesłonić to, co naprawdę ma znaczenie – podobnie jak niewielki czarny krążek może zasłonić słońce.

Babiarz nie ukrywa, że nadal kocha swoją pracę, ale dziś patrzy na nią z zupełnie innej perspektywy. Jak zaznaczył, są w życiu wartości, dla których warto poświęcić wszystko inne. To właśnie najboleśniejsze doświadczenie uświadomiło mu, że rodzina i bliscy zawsze pozostaną ważniejsi niż zawodowe sukcesy.

Przemysław Babiarz z żoną
Przemysław Babiarz z żoną

KAPIF.pl

(0)

 

Przemysław Babiarz z żoną
Przemysław Babiarz z żoną

KAPIF.pl

(0)

 



Przemysław Babiarz
Przemysław Babiarz

KAPIF.pl

(0)

 

Przemysław Babiarz
Przemysław Babiarz

KAPIF.pl

(0)

 

Przemysław Babiarz
Przemysław Babiarz

KAPIF.pl

(0)

 

Przemysław Babiarz
Przemysław Babiarz

KAPIF.pl

(0)

 

Przemysław Babiarz
Przemysław Babiarz

KAPIF.pl

(0)

 

Galeria gości: