Skiba nie gryzł się w język
tak skomentował odejście Kawalca z Budki Suflera
W Budce Suflera zawrzało, a wszystko zaczęło się od scenicznego żartu na temat Zenka Martyniuka. Jacek Kawalec pożegnał się z zespołem, Tomasz Zeliszewski przeprosił lidera Akcentu, a Krzysztof Skiba nie zamierzał siedzieć cicho. Lider Big Cyc ostro skomentował całą aferę i nie zostawił na sytuacji suchej nitki.
Pierwsze informacje o rozstaniu Kawalca z Budką Suflera pojawiły się po opublikowaniu przez aktora oświadczenia w mediach społecznościowych. Wszystko miało związek z wcześniejszym występem, podczas którego znany m.in. z "Rancza" artysta zażartował ze sceny z disco polo i samego Zenka Martyniuka.
- Przepraszam, że nie śpiewam disco polo, ale nie umiem śpiewać do wyłączonego mikrofonu. Artysta disco polo włącza go tylko, żeby krzyknąć "ręce w górę!"
- mówił Kawalec.
Nagranie zaczęło krążyć w sieci, a sprawa szybko nabrała rozpędu. Tomasz Zeliszewski postanowił publicznie przeprosić Martyniuka. Perkusista Budki Suflera zaznaczył, że sam nie jest fanem disco polo, ale doskonale zdaje sobie sprawę, jak ogromną popularnością cieszy się Zenek i jak liczne grono ma jego publiczność.
Dla Krzysztofa Skiby cała sytuacja okazała się jednak wyjątkowo zaskakująca. Muzyk przyznał, że od początku śledził współpracę Kawalca z Budką Suflera i wcześniej ostrzegał go, że wejście w miejsce Krzysztofa Cugowskiego może nie być łatwe. Nie spodziewał się jednak, że finał tej historii będzie miał związek właśnie z... Zenkiem Martyniukiem.
- Nigdy nie przypuszczałem, że Jacek Kawalec opuści Budkę z powodu... Zenka Martyniuka
- napisał Skiba.
Sam Kawalec dał jasno do zrozumienia, że nie chce zgadzać się na ograniczanie swojej scenicznej swobody. W oświadczeniu stwierdził, że nie spodziewał się, iż wraz ze współpracą z zespołem dostanie "bilet powrotny do PRL-u".
Skiba poszedł jeszcze dalej i wbił szpilę Zeliszewskiemu. Z przekąsem zastanawiał się, czy Kawalec powinien teraz konsultować także swoje teksty z "Rancza" i "Na Wspólnej" z "Komitetem Centralnym Budki Suflera". Na koniec nie bawił się już w dyplomację.
- Obciach i dno - podsumował lider Big Cyc.
suflera Budka, Jacek Kawalec
KAPIF.pl
Jacek Kawalec
KAPIF.pl
Jacek Kawalec
KAPIF.pl
Krzysztof Skiba, Jacek Kawalec
KAPIF.pl
Skiba Krzysztof
kapif
Kawalec Jacek
kapif
Kawalec Jacek
kapif
Mieczyslaw Jurecki, Tomasz Zeliszewski
KAPIF.pl
Tomasz Zeliszewski
kapif


