Anna Korcz żartuje ze starości
dres i święty spokój
Anna Korcz od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych aktorek telewizyjnych w Polsce. Widzowie pokochali ją zwłaszcza za rolę Izabeli Brzozowskiej w serialu Na Wspólnej, gdzie od lat wciela się w jedną z najbardziej charakterystycznych postaci produkcji. Ale choć na ekranie nie brakuje emocji, w życiu prywatnym gwiazda coraz bardziej docenia... święty spokój.
Aktorka, która poza sceną prowadzi także własne biznesy i z pasją zajmuje się gotowaniem, niedawno podzieliła się w mediach społecznościowych bardzo szczerym - i dość zabawnym - wyznaniem.
Wygląda na to, że Korcz odkryła nowy, życiowy etap. Taki, w którym zamiast wielkich wyjść i imprez zdecydowanie wygrywa kanapa, ciepły dres i kubek aromatycznego naparu.
"Kochani! Coraz rzadziej chce mi się gdziekolwiek wychodzić... Najchętniej żyłabym w mięciutkim dresie z naparem imbirowym w ręku, przy kominku albo z książką. Może być też dobry film i chill w tle"
- napisała z przymrużeniem oka.
Trudno nie odnieść wrażenia, że wiele osób mogłoby się pod tym podpisać obiema rękami. Bo choć życie aktorki kojarzy się z czerwonymi dywanami i błyskiem fleszy, w rzeczywistości nawet gwiazdy marzą czasem o najprostszym luksusie - ciszy, cieple i chwili tylko dla siebie.
Czy to oznaka "starości"? Raczej zdrowego rozsądku i umiejętności cieszenia się drobnymi przyjemnościami.
Anna Korcz
KAPIF.pl
Anna Korcz
foto JM
Anna Korcz
KAPIF.pl
Anna Korcz
KAPIF.pl
Anna Korcz
KAPIF.pl
Anna Korcz
KAPIF.pl
Anna Korcz
KAPIF.pl

