Bollywoodzki sen Anny Powierzy
tak wyglądało wesele, którego się nie spodziewała
Anna Powierza przeżyła przygodę, jakiej z pewnością długo nie zapomni. Aktorka trafiła na tradycyjne wesele w bollywoodzkim stylu, które odbyło się... w Nepalu. Choć początkowo ten kierunek wcale nie był jej marzeniem, wyjazd całkowicie zmienił jej spojrzenie na Azję i lokalną kulturę.
Aktorka została zaproszona na uroczystość przez znajomych z Indii. Jak sama przyznała, znalazła się tam trochę przypadkiem, ale to, co zobaczyła, zrobiło na niej ogromne wrażenie. Wesele trwało kilka dni i było pełne rytuałów, symboli oraz barwnych ceremonii.
- Spodziewałam się czegoś podobnego do polskiego wesela. Okazało się, że to było bardzo skromne przyjęcie - było tylko 150 osób. W Indiach standardem są wesela nawet na dwa tysiące gości
- opowiadała z uśmiechem Powierza.
Szczególne emocje wzbudził moment odprowadzania pana młodego. W tradycji indyjskiej bogatsze rodziny mogą pozwolić sobie na przejazd na słoniu - tutaj przyszły mąż pojawił się na koniu. Sama ceremonia wyglądała zupełnie inaczej niż w Europie. Goście swobodnie przychodzili i odchodzili, a panna młoda pokonywała kilkadziesiąt metrów przez... półtorej godziny, witana tańcem i śpiewem.
Państwo młodzi zadbali też o stroje gości. Obowiązywał kolor żółty, a kreacje były szyte na miarę jeszcze przed wyjazdem.
Przy okazji wesela Anna Powierza zwiedziła Nepal. Dziesięć dni intensywnej podróży sprawiło, że zakochała się w kraju, ludziach i kuchni. Jak przyznała, ma ogromną ochotę tam wrócić.
Anna Powierza
KAPIF.pl
Anna Powierza
KAPIF.pl
Anna Powierza
KAPIF.pl
Anna Powierza
KAPIF.pl
Anna Powierza
KAPIF.pl
Anna Powierza
KAPIF.pl
Anna Powierza
KAPIF.pl

