Marcelina Zawadzka poza Dubajem
„Mój telefon w ogóle nie łapie sieci”
Marcelina Zawadzka jeszcze niedawno relacjonowała życie w Dubaju, ale sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawiła, że zdecydowała się na szybki wyjazd. W ostatnich dniach modelka i prezenterka poinformowała, że wraz z rodziną opuściła Zjednoczone Emiraty Arabskie. Teraz przekazała nowe wieści i uspokoiła zaniepokojonych obserwatorów.
Konflikt na Bliskim Wschodzie od tygodni budzi ogromne emocje. Wiele osób planujących podróże uważnie śledzi komunikaty ministerstw spraw zagranicznych i zastanawia się, czy wyjazdy w ten region są bezpieczne. Właśnie w tym czasie w Dubaju przebywała Zawadzka razem z narzeczonym, Maxem Gloecknerem. Para mieszkała tam przez pewien czas ze względu na zobowiązania zawodowe partnera modelki.
Gwiazda znana m.in. z programu Farma na bieżąco informowała fanów o tym, co dzieje się u niej za granicą. W miniony weekend ogłosiła jednak, że zapadła decyzja o powrocie do kraju.
„Wczoraj późną nocą wylecieliśmy z Dubaju. Jeszcze nie jesteśmy w Polsce, ale już niedługo”
– przekazała w relacji na Instagramie. Zawadzka podróżuje razem z partnerem oraz ich synem Leonidasem, który ma niewiele ponad rok.
W poniedziałek modelka ponownie odezwała się do obserwatorów i zdradziła, że rodzina dotarła już do nowego miejsca. Nie ujawniła jednak dokładnej lokalizacji. Przyznała za to, że obecnie przebywają tam, gdzie trudno o dostęp do internetu.
„Dziękuję za ogrom waszych wiadomości. Bardzo doceniam waszą troskę”
– napisała. Jak dodała, jej telefon praktycznie nie łapie zasięgu, dlatego postanowiła przestać szukać internetu.
Na razie nie wiadomo, gdzie dokładnie zatrzymała się rodzina. Jedno jest jednak pewne – Zawadzka chce na moment odciąć się od medialnego szumu i skupić na najbliższych.
Marcelina Zawadzka
KAPIF.pl
Marcelina Zawadzka
KAPIF.pl
Marcelina Zawadzka
KAPIF.pl
Marcelina Zawadzka z partnerem
KAPIF.pl
Marcelina Zawadzka z partnerem
KAPIF.pl
Marcelina Zawadzka
KAPIF.pl
Marcelina Zawadzka
KAPIF.pl

