Agnieszka Kaczorowska bała się wyjść z domu
dlaczego nie czuje się dobrze wśród ludzi
Cztery lata po głośnej aferze Agnieszka Kaczorowska wraca do momentu, który mocno nią wstrząsnął. Aktorka i tancerka przyznała, że po słowach o "modzie na brzydotę" po raz pierwszy w życiu realnie bała się o własne bezpieczeństwo. Skala hejtu była tak ogromna, że na kilka tygodni niemal całkowicie zamknęła się w domu.
Wszystko zaczęło się w 2021 roku od instagramowego wpisu, w którym Kaczorowska krytycznie odniosła się do skrajnych - jej zdaniem - interpretacji ruchu body positive. Pisała o promowaniu "bycia zmęczoną i zwyczajną" zamiast siły, rozwoju i wyjątkowości. Wspominała też o nastolatkach chowających się na zdjęciach, bo "bycie pięknym przestało być modne". Jej słowa wywołały prawdziwą burzę.
W sieci ruszyła fala krytyki, a celebrytce zarzucano brak empatii i niezrozumienie problemów młodych ludzi. Jak dziś przyznaje, hejt ją przytłoczył.
- Bałam się wychodzić z domu. To trwało parę tygodni. Zaszyłam się z bliskimi i bardzo się wyciszyłam
- wyznała w podcaście "Call me Mommy".
Choć dziś zapewnia, że lęk minął, przyznaje, że nadal nie czuje się dobrze w tłumach. Wybiera spokój i dystans, a na publiczne wydarzenia chodzi tylko wtedy, gdy ma na to siłę. Co ciekawe, kontrowersyjnego posta nigdy nie usunęła. Podkreśla, że był wyrazem jej osobistych przemyśleń i troski o młodych ludzi.
Agnieszka Kaczorowska
KAPIF.pl
Agnieszka Kaczorowska
KAPIF.pl
Agnieszka Kaczorowska
KAPIF.pl
Agnieszka Kaczorowska
KAPIF.pl
Agnieszka Kaczorowska
KAPIF.pl
Agnieszka Kaczorowska
KAPIF.pl
Agnieszka Kaczorowska
KAPiF.pl

