Bitwa o nazwę Łzy
Adam Konkol: "Nie zamierzam się z tym pogodzić"
Spór o zespół Łzy znów nabrał rozpędu. Po latach konfliktów między Adamem Konkolem a muzykami występującymi z Sarą Chmiel doszło do kolejnego przełomu. Obecny skład grupy poinformował, że nazwa "Łzy" została zarejestrowana jako słowny znak towarowy Unii Europejskiej, co - jak podkreślają muzycy - daje im wyłączne prawo do posługiwania się nią w działalności koncertowej, muzycznej i wydawniczej.
W opublikowanym oświadczeniu zespół zaznaczył, że decyzja porządkuje wieloletni spór i stanowi prawne potwierdzenie marki budowanej przez blisko trzy dekady.
- Przysługuje nam wyłączne prawo ochronne do posługiwania się tą nazwą. To potwierdzenie i prawna ochrona marki, którą wspólnie tworzymy od blisko trzydziestu lat - marki zbudowanej przez setki koncertów, tysiące wspomnień i piosenki, które stały się częścią Waszego życia
- napisali członkowie zespołu z Sarą Chmiel na czele.
Na odpowiedź Adama Konkola nie trzeba było długo czekać. Założyciel Łez i autor największych przebojów grupy nie ukrywa, że decyzja jest dla niego ogromnym ciosem.
- To ja ponad trzydzieści lat temu założyłem ten zespół. To ja wymyśliłem nazwę Łzy. Dzisiaj dowiaduję się, że osoby, które zaprosiłem do zespołu, próbują przekonać świat, że nie mam prawa do nazwy, którą sam stworzyłem
- napisał w emocjonalnym wpisie.
Muzyk zapewnił, że nie zamierza składać broni. Zapowiedział odwołania od wszystkich decyzji i dalszą walkę o swoje prawa przed sądem.
- Sprawa nie jest prawomocnie zakończona i wierzę, że ostatecznie zwyciężą prawda oraz fakty
- podkreślił.
Konkol dodał również, że nadal będzie koncertował pod nazwą "Łzy Adam Konkol", bo - jak zaznaczył - właśnie pod takim szyldem od lat spotyka się z fanami.
Na koniec nie szczędził gorzkich słów pod adresem swoich dawnych współpracowników.
- Zespołu nie tworzy pieczątka. Zespół tworzy talent, piosenki, teksty, emocje i publiczność
- napisał, dodając, że wiele osób da się nabrać na "wydmuszkę bez emocji i historii", ale wierzy, że fani sami potrafią ocenić, gdzie znajduje się prawdziwa historia zespołu.
Wygląda na to, że wieloletni konflikt o Łzy jest jeszcze bardzo daleki od zakończenia.
Łzy, Sara Chmiel
Łzy, Adam Konkol, Sara Chmiel
KAPIF.pl
Łzy, Sara Chmiel
foto JM
Łzy, Sara Chmiel
foto JM
Łzy, Sara Chmiel
foto JM
Łzy, Adam Konkol
foto JM
Łzy, Adam Konkol
foto JM
Konkol Adam
KAPIF.pl
Łzy, Sara Chmiel, Adam Konkol
KAPIF.pl
Łzy, Adam Konkol, Sara Chmiel
KAPIF.pl


