DUŻA SCENA

Świat show-biznesu na wyciągnięcie ręki – plotki, zdjęcia i ekskluzywne relacje

Violetta Villas miała niejedną tajemnicę

udawała przez telefon własną siostrę

Obraz Obraz  

Wielki głos, spektakularne kreacje i zachowanie, którego nie sposób było przewidzieć. Violetta Villas była postacią jedyną w swoim rodzaju. Potrafiła przez telefon udawać własną siostrę, ogrodnika, a nawet asystentkę. Na nagranie telewizyjnego programu spóźniła się o cztery godziny, a podczas wizyty w więzieniu... wygłosiła kazanie osadzonym! Mniej znane historie z życia artystki przypomnieli goście "Pytania na śniadanie".

Okazją do wspomnień była premiera filmu "Violetta Villas" w reżyserii Karoliny Bielawskiej, w którym w główną rolę wcieliła się Sandra Drzymalska. O legendzie polskiej estrady opowiadał m.in. Mariusz Szczygieł. Dziennikarz przed laty zaprosił piosenkarkę do swojego talk-show, ale zanim doszło do spotkania, musiał uzbroić się w cierpliwość.

- Trzeba było ją pół roku namawiać

- wspominał. Kiedy Villas w końcu zgodziła się na nagranie, pojawiła się z czterogodzinnym opóźnieniem. To jednak nie koniec anegdot. Szczygieł zdradził, że artystka podczas rozmów telefonicznych potrafiła przybierać różne tożsamości. Raz przedstawiała się jako siostra, innym razem jako ogrodnik lub asystentka. Zdarzało jej się jednak zapomnieć o odgrywanej roli i wrócić do własnego głosu.

- Trudno było za nią nadążyć. (...) Była po prostu królową

- podsumował dziennikarz.

Podczas programu poruszono także temat życia prywatnego Villas, w tym jej relacji z jedynym synem, Krzysztofem Gospodarkiem. Biografka Iwona Kienzler podkreśliła, że piosenkarka kochała dziecko, choć intensywna kariera i częste wyjazdy sprawiały, że rzadko bywała w domu.

- Na pewno go kochała

- zapewniła, dodając, że robiła to "na swój sposób, jak umiała".

Kienzler przypomniała również, że wczesne małżeństwo z Piotrem Gospodarkiem miało być dla młodej artystki sposobem na uwolnienie się spod wpływu apodyktycznego ojca.

Na koniec Szczygieł przywołał jeszcze jedną historię, która brzmi niemal niewiarygodnie. Podczas wizyty w zakładzie karnym, na prośbę księdza, Villas miała wygłosić kazanie do osadzonych. Nawet po latach jej życie dostarcza więc opowieści, które trudno pomylić z biografią kogokolwiek innego.

Violetta Villas
Violetta Villas

KAPIF.pl

(0)

 

Violetta Villas
Violetta Villas

KAPIF.pl

(0)

 



Violetta Villas
Violetta Villas

KAPIF.pl

(0)

 

Violetta Villas
Violetta Villas

facebook

(0)

 

Krzysztof Gospodarek
Krzysztof Gospodarek

KAPIF.pl

(0)

 

Krzysztof Gospodarek z żoną
Krzysztof Gospodarek z żoną

kapif

(0)

 

Violetta Villas
Violetta Villas

KAPIF.pl

(0)

 

Violetta Villas
Violetta Villas

KAPIF.pl

(0)

 

Galeria gości: