Hanna Bieluszko ujawnia z jakim nowotworem się zmaga
Rak rozsiany po całym ciele.
Hanna Bieluszko przez lata zachwycała widzów rolami w kultowych produkcjach, takich jak Seksmisja, Łabędzi śpiew czy serialach M jak miłość i Barwy szczęścia. Dziś jednak aktorka toczy najważniejszą rolę swojego życia - dramatyczną walkę o zdrowie i powrót do sprawności.
Gwiazda zdecydowała się po raz pierwszy tak otwarcie opowiedzieć o chorobie, która niemal odebrała jej życie. Bieluszko wyznała, że zmaga się z nowotworem jelita grubego. Jak przyznała, długo trudno było jej mówić o diagnozie publicznie, bo temat wciąż budzi ogromny dyskomfort.
- Rak to jedno, ale rak jelita grubego...
- mówiła gorzko aktorka, podkreślając, że ludzie często nie wiedzą, jak reagować na takie wyznania.
Pierwszą diagnozę usłyszała trzy lata temu. Wydawało się, że najgorsze jest już za nią, jednak choroba wróciła ze zdwojoną siłą. Pojawiły się przerzuty do węzłów chłonnych, konieczna była kolejna operacja i wyczerpująca chemioterapia.
Prawdziwy dramat rozegrał się jednak później. Po jednym z zabiegów aktorka trafiła do szpitala w krytycznym stanie. Okazało się, że operacja została źle przeprowadzona. Bieluszko wspomina potworny ból i kolejną walkę o życie na stole operacyjnym.
Jej mąż usłyszał wtedy od lekarzy druzgocącą diagnozę - nowotwór miał być rozsiany po całym organizmie. Sama aktorka przyznaje dziś wprost: była o krok od śmierci.
Mimo dramatycznych doświadczeń nie zamierza się poddać. Obecnie przechodzi trudną rehabilitację i walczy o odzyskanie sił. Koszty leczenia są ogromne, dlatego uruchomiono specjalną zbiórkę na dalszą terapię i rehabilitację. Internauci już pokazali ogromne serca - udało się zebrać ponad połowę potrzebnej kwoty.
Dziś Hanna Bieluszko ma jedno marzenie: wrócić do zdrowia i jeszcze stanąć przed kamerą.
Hanna Bieluszko
Hanna Bieluszko
KAPiF.pl
Hanna Bieluszko
KAPiF.pl
Hanna Bieluszko
KAPiF.pl


