Maria Pakulnis kończy 70 lat
nie planowała zostać aktorką
Maria Pakulnis świętuje 70. urodziny. Dziś jest jedną z najwybitniejszych polskich aktorek, ale niewiele brakowało, by jej życie potoczyło się zupełnie inaczej. Zamiast sceny i kamer miała pracować w szpitalu. Wszystko zmieniło jedno spotkanie z nauczycielką.
Gwiazda polskiego kina przyznaje, że jako nastolatka w ogóle nie myślała o aktorstwie. Dorastała w czasach, gdy - jak sama wspomina - wybór życiowej drogi często podyktowany był realiami, a nie marzeniami. Trafiła do pięcioletniego liceum medycznego i przygotowywała się do zawodu pielęgniarki.
Dopiero pod koniec nauki wydarzyło się coś, czego nigdy się nie spodziewała. Polonistka podeszła do niej i zasugerowała, by spróbowała swoich sił w szkole teatralnej. Dla młodej Marii był to prawdziwy szok.
- Pierwszy raz w życiu ktoś mnie naprawdę zauważył i uwierzył, że dam sobie radę
- wspominała po latach.
Ta rozmowa okazała się początkiem wielkiej kariery. Pakulnis ukończyła warszawską szkołę teatralną i szybko zaczęła zachwycać zarówno urodą, jak i talentem. Aktor Marcin Troński, który zna ją od czasów studiów, wspomina, że zwracała uwagę wszystkich - studentów i profesorów.
Choć debiutowała nietypową rolą Matki Boskiej, największą popularność przyniosły jej późniejsze kreacje filmowe, między innymi w kultowej "Ekstradycji". To właśnie dzięki umiejętności wcielania się w skrajnie różne postacie zyskała opinię jednej z najbardziej wszechstronnych polskich aktorek.
- Marysia może zagrać królową, arystokratkę, ale równie dobrze wilka z "Czerwonego Kapturka"
- żartowała aktorka Magdalena Wójcik.
Maria Pakulnis przez 27 lat była związana z aktorem i reżyserem Krzysztofem Zaleskim. Ich małżeństwo uchodziło za wyjątkowo zgodne, a w 1990 roku na świat przyszedł ich jedyny syn, Jan. Rodzinne szczęście przerwała tragedia. W 2008 roku Zaleski zmarł po walce z guzem mózgu. W chwili śmierci ojca 18-letni Jan przygotowywał się do matury i bardzo boleśnie przeżył tę stratę. Mimo dramatycznych doświadczeń wyrósł na człowieka, z którego Maria Pakulnis jest niezwykle dumna. Aktorka wielokrotnie podkreślała w wywiadach, że syn jest jej największą podporą i nie szczędzi mu ciepłych słów.
Mimo ukończenia 70 lat Maria Pakulnis nie zamierza zwalniać tempa. Nadal występuje na scenie i przed kamerą, a praca wciąż daje jej ogromną satysfakcję.
- Najważniejsze, że nadal pracuję i jestem potrzebna. Sama nie wiem, kiedy ten czas minął. Zawsze byłam na pełnych obrotach
- przyznaje.
Maria Pakulnis
KAPiF.pl
Maria Pakulnis
KAPiF.pl
Maria Pakulnis
KAPiF.pl
Maria Pakulnis
KAPiF.pl
Maria Pakulnis
KAPiF.pl
Maria Pakulnis
KAPiF.pl
Maria Pakulnis
KAPiF.pl


