Magdalena Zawadzka o nowych „Nocach i dniach”
Netflix sięga po arcydzieło. Zawadzka: „Po co malować to samo?”
Zapowiedź nowej ekranizacji "Nocy i dni" wywołała ogromne emocje. Netflix ogłosił, że podejmie się ponownej adaptacji kultowej powieści Marii Dąbrowskiej, a w sieci natychmiast zawrzało. Głos w sprawie zabrała Magdalena Zawadzka, odtwórczyni roli Ksawuni Woynarowskiej w legendarnym serialu i filmie Jerzego Antczaka z 1975 roku. Aktorka w rozmowie z "Faktem" przyznała bez ogródek, że nie podchodzi do tego pomysłu z entuzjazmem.
Zawadzka zaznaczyła, że o planach nowej wersji słyszała już od dawna, dlatego sama decyzja jej nie zaskoczyła.
- Nie jestem akurat taka zachwycona tym faktem. Nikt nie zabroni nowym realizatorom kręcenia kolejnej wersji. Nie mam na to żadnego wpływu
- powiedziała wprost. Aktorka nie ukrywa, że nie jest fanką powrotów do tych samych historii i wolałaby, aby twórcy filmowi sięgali po nowe, oryginalne pomysły zamiast kolejnych reinterpretacji klasyki.
Dla Magdaleny Zawadzkiej "Noce i dnie" w reżyserii Jerzego Antczaka pozostają niedoścignionym wzorem. Film z 1975 roku, nominowany do Oscara, zajmuje w jej sercu wyjątkowe miejsce, głównie ze względu na obsadę i klimat.
- Osobiście uwielbiam tamten serial. To dla mnie wzorzec jak metr z Sèvres. Jestem bardzo przywiązana do starej wersji i do genialnych aktorów, którzy w niej grali
- podkreśliła.
Aktorka porównała sięganie po arcydzieła do ponownego malowania tego samego obrazu. Jej zdaniem może on być piękny, ale pytanie brzmi: po co robić to jeszcze raz? W oryginale w role Barbary i Bogumiła Niechciców wcielili się Jadwiga Barańska i Jerzy Bińczycki, których kreacje przeszły do historii.
Nową wersję "Nocy i dni" dla Netflixa wyreżyseruje Kamila Tarabura, znana m.in. z "Absolutnych debiutantów". Obsada pozostaje jeszcze tajemnicą.
Magdalena Zawadzka
KAPIF.pl
Jerzy Antczak, Jadwiga Barańska
KAPIF.pl
Jadwiga Barańska, Jerzy Antczak
KAPIF.pl
Magdalena Zawadzka
KAPIF.pl
Magdalena Zawadzka
KAPIF.pl
Magdalena Zawadzka
KAPIF.pl

