Joanna Senyszyn co miesiąc dostaje fortunę z ZUS
"Pracowałam po 12 godzin dziennie"
W czasie gdy w Polsce trwa gorąca dyskusja o emeryturach artystów i pomysłach dopłat do świadczeń, Joanna Senyszyn ujawniła kwotę, która dla wielu seniorów brzmi wręcz niewiarygodnie. Była posłanka, europosłanka i kandydatka na prezydenta przyznała, że co miesiąc otrzymuje z ZUS około 19 tysięcy złotych emerytury.
Polityczka nie ukrywa, że wysokość świadczenia może robić wrażenie, ale podkreśla, że nie jest ono efektem kariery parlamentarnej. Jak zaznaczyła w podcaście "Portret", przez wiele lat zarabiała więcej poza polityką niż jako posłanka.
- Wszystkie składki i opłaty klubowe pokrywałam z własnej kieszeni, ponieważ poza Sejmem zarabiałam więcej niż wynosiło wynagrodzenie poselskie
- wyjaśniła.
Senyszyn przekonuje, że na swoją obecną sytuację finansową pracowała przez dekady. Zanim trafiła do wielkiej polityki, była związana ze środowiskiem akademickim. Pełniła funkcję dziekana Wydziału Zarządzania i kierownika Katedry Badań Rynku na Uniwersytecie Gdańskim, a także rektora Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu w Gdyni. Dodatkowo publikowała artykuły naukowe i felietony.
Była parlamentarzystka przyznała, że przez większość życia zawodowego pracowała jednocześnie w kilku miejscach. Jak sama mówi, etat często nie był jeden, lecz dwa lub trzy.
- Pracowałam w soboty, niedziele, po 12 godzin dziennie przez cały tydzień. Lubiłam swoją pracę, więc nie traktowałam jej jak obowiązku. To było moje hobby
- wspominała.
Senyszyn zwróciła też uwagę, że znaczenie miała stabilna sytuacja finansowa jej zmarłego męża. Jej zdaniem to właśnie połączenie wysokich zarobków, wielu lat aktywności zawodowej i regularnie odprowadzanych składek przełożyło się na imponującą emeryturę.
Wyznanie byłej polityk wywołało dodatkowe emocje, ponieważ pojawiło się w czasie sporu o wsparcie dla artystów. W ostatnich tygodniach temat dopłat do emerytur twórców komentowali m.in. Skolim, Doda czy Jan Englert. Na tym tle Joanna Senyszyn wydaje się być jedną z nielicznych osób życia publicznego, które o swoją emerytalną przyszłość nie muszą się już martwić.
Joanna Senyszyn
KAPIF.pl
Joanna Senyszyn
KAPIF.pl
Joanna Senyszyn
KAPIF.pl
Joanna Senyszyn
KAPIF.pl
Joanna Senyszyn
KAPIF.pl
Joanna Senyszyn
KAPIF.pl
Joanna Senyszyn
KAPIF.pl


